Chłodnik to serwowana na zimno zupa przyrządzana ze świeżych, rozdrobnionych warzyw z dodatkiem kefiru, jogurtu lub maślanki. Jest lekkostrawna, pożywna, zdrowa i orzeźwiająca. Najlepiej smakuje późną wiosną oraz wczesnym latem, gdy wysokie temperatury odbierają ochotę na spożywanie gorących posiłków, a sezon na podstawowe składniki, takie jak botwina lub ogórki, dopiero się zaczyna. Jej najbardziej znaną odmianą jest chłodnik litewski, któremu przyjrzymy się dziś nieco bliżej. Przygotowanie tradycyjnego chłodnika zajmuje niewiele czasu i jest bardzo proste, jednak aby cieszyć się esencjonalnym smakiem, warto skorzystać ze sprawdzonego przepisu. 

Pochodzenie chłodnika litewskiego

Pierwsze wzmianki o gęstej, spożywanej na zimno zupie nazywanej pierwotnie chołodziec pochodzą z XIV wieku, a więc z czasów, kiedy to polskie i litewskie tradycje kulinarne przenikały się wzajemnie. Mimo że chłodnik zwany jest litewskim, jest potrawą emblematyczną również dla rodzimej kuchni. Określenie upowszechniło się m.in. dzięki opublikowanej w 1854 roku książce kucharskiej Wincentyny Zawadzkiej, która umieściła w niej przepis na chłodnik przyrządzany właśnie po litewsku, czyli na bazie botwiny lub buraków. W pierwotnej wersji chłodnika oprócz śmietany używano także rosołu i dodawano szczaw oraz koper. Zupę podawano z kawałkami lodu, ugotowanymi na twardo jajkami, świeżymi ogórkami oraz z szyjkami rakowymi lub kawałkami ryby, które można było zastąpić pieczonym mięsem cielęcym lub sarnim pokrojonym w podłużne paski. Przepis Zawadzkiej zaleca ponadto dodanie kawałków gotowanych szparagów i kalafiora. W nieco późniejszym, równie popularnym przepisie z książki „365 obiadów za 5 złotych” autorstwa słynnej Lucyny Ćwierczakiewiczowej, oprócz składników bazowych pojawia się dodawany na samym końcu zakwas pszenny, żytni lub owsiany. 

Na przestrzeni lat przepis na chłodnik litewski ewoluował. Współcześnie podstawę stanowią wciąż oczywiście botwina lub buraki, ale zamiast rosołu i śmietany stosuje się kefir, jogurt lub maślankę, a do zakwaszania sok z cytryny. Mięso zostało wyparte przez większą ilość warzyw oraz świeżych, posiekanych ziół. Na Litwie i we wschodniej Polsce chłodnik podawany jest najczęściej z gotowanymi ziemniakami, a w pozostałej części kraju z połówkami ugotowanego na twardo jajka. 

Właściwości odżywcze i prozdrowotne

Duża ilość warzyw oraz fermentowane produkty mleczne sprawiają, że chłodnik posiada wiele cennych składników odżywczych, dlatego warto spożywać go regularnie. Jest niskokaloryczny – średni talerz chłodnika dostarcza ok. 200 kcal, a jednocześnie sycący, ponieważ zawiera sporo błonnika pokarmowego.

Botwina i buraki są bardzo dobrym źródłem witaminy A, C, D, K, PP i witamin z grupy B oraz minerałów, takich jak potas, wapń, fosfor, żelazo i sód. Zawierają ponadto kwas cytrynowy i jabłkowy oraz flawonoidy, które wykazują właściwości przeciwzapalne, antynowotworowe i detoksykujące. Sporo cennych wartości odżywczych posiadają także rzodkiewki i ogórek. Są to przede wszystkim witamina C i witaminy z grupy B oraz potas, fosfor, wapń i magnez. 

Kefir, jogurt naturalny lub maślanka zawierają probiotyki, czyli bakterie kwasu mlekowego, które działają stymulująco na układ odpornościowy organizmu. Biorą czynny udział w leczeniu stanów zapalnych jelit, hamują namnażanie patogenów, zmniejszają ryzyko infekcji dróg oddechowych oraz łagodzą objawy związane z atopowym zapaleniem skóry. Są dobrym źródłem witaminy A, C, B1, B2, PP oraz wapnia, magnezu i fosforu. 

chłodnik idealny na upalne dni

Przepis na klasyczny chłodnik

Do przygotowania chłodnika litewskiego oprócz niezbędnych składników potrzebne będą podstawowe przybory i akcesoria – ostry nóż kuchenny, deska do krojenia, tarka uniwersalna, wyciskacz do czosnku oraz nierdzewny garnek o odpowiedniej pojemności. 

Chłodnik litewski – składniki:

  • 1 pęczek botwiny ze średniej wielkości bulwami buraków, 
  • 2-3 ogórki gruntowe,
  • 1 pęczek rzodkiewek,
  • ½ pęczka koperku,
  • ½ pęczka szczypiorku,
  • 500 ml maślanki,
  • 500 ml naturalnego jogurtu,
  • 1 łyżeczka soku z cytryny,
  • sól, świeżo zmielony pieprz i odrobina cukru do smaku,
  • 1-2 ząbki czosnku (opcjonalnie),
  • ugotowane na twardo jajka (na jedną porcję – jedno jajko).

chłodnik na upalne dni

Sposób przygotowania:

Zaczynamy od obrania i krojenia lub starcia buraczków na grubych oczkach tarki. Następnie gotujemy je przez ok. 10 minut. W tym czasie siekamy drobno łodyżki i liście botwiny i dorzucamy je do buraczków i gotujemy całość przez ok. 5 minut, do momentu, w którym buraczki staną się miękkie. Garnek z zawartością odstawiamy do przestudzenia i bierzemy się za przygotowanie pozostałych składników. Ogórki i rzodkiewkę ścieramy na grubych oczkach tarki, a koperek i szczypiorek siekamy. Jeśli ogórki są młode, nie trzeba ich obierać ze skórki. Starte ogórki i rzodkiewki umieszczamy w miseczce, a następnie przyprawiamy odrobiną soli. Ugotowane buraczki z botwinką po wystudzeniu zakwaszamy sokiem z cytryny i dodajemy wszystkie starte oraz posiekane składniki. Na koniec dolewamy maślankę i jogurt. Jeśli chcemy nieco wyostrzyć smak, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy odrobiną pieprzu, soli oraz szczyptą cukru i wstawiamy do lodówki. Podajemy z połówkami ugotowanego na twardo jajka lub/i z ugotowanymi ziemniakami.